11 lipca 2013

Archiwa

Kilka swetrów, które zrobiłam kiedyś, kiedyś.

Na pierwszy ogień mój ulubiony, który ciągle noszę. Zrobiony prostym raglanem z włóczki Baby Light - IceYarn. Bardzo miękkie i przyjemne w dotyku.
Ten sweterek też z włóczki  IceYarns. Trochę długi mi wyszedł, ale jest ok
.
Bardzo miły swetereczek zrobiony z tweeda, ileś tam procent wełny. Trochę szeroki w barkach więc daję go dla braciaka, muszę tylko przedłużyć rękawy.
Z moherkiem. Bardzo fajnie się go robiło.

Ten też z mohrem i wełną. Ciepły, ładny i miły, wysłałam go mamie. Podobał się.

2 komentarze: