6 lipca 2013

Wycieczka nad morze

W zeszły weekend po raz pierwszy zrobiło się ciepło, akurat kiedy z koleżanką postanowiłyśmy wybrać się nad morze. Dobrze trafiłyśmy. Wiedząc, że w Anglii pogoda jest notorycznie nie przewidywalna i że częściej jest zimniej, niż cieplej i przewidując arktyczny zimny wiatr od morza, poubierałyśmy się, jak na Biegun Północny. A tu niespodzianka! Cieplutko. Shoreham-by-Sea okazało się milutkim, przyjemnym, ślicznym, małym miasteczkiem. Morzem byłyśmy zachwycone. Cudowny kolor, morski zapach w powietrzu, przyjemna bryza. Niestety plaże w Anglii nie są piaszczyste, wszędzie kamienie, ale i tak było fajnie i jeszcze na pewno nie raz tam wrócimy.



Przez miasteczko przepływa i wpada do morza malownicza rzeka Adur

Przy brzegu rzeki stały przycumowane barki, w których mieszkali ludzie - fajowo.


Shoreham-by-Sea jest usytuowane na południowym brzegu Anglii nad kanałem La Manche.

 Ach, gdzie ten mój mąż? Całe życie na morzu. Jeszcze go nigdy nie widziałam. Czy on w końcu do mnie przypłynie?

 Nadmorska knajpka


Poszłyśmy sobie do misiowej kawiarni - Teddy's Cafe

Misie dla dzieci do brania i bawienia się w kawiarni.

Misie everywhere


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz