17 sierpnia 2013

puszek okruszek

Zaszalałam i kupiłam sobie więcej niż zdrowy rozsądek pozwalał. Bardziej jakościowo niż ilościowo.

Przepiękny Kid Mohair Ta Daa....
 Włóczka Wendy Air. 70% Kid Moher, 30% Nylon. 25g, 200m, druty 3,25-5mm.
Cieniutenki puszek. Zaczęłam robić z niego szal. Trochę trudno się dzierga i nie można się śpieszyć, trzeba robić dokładnie, ale efekt jest niesamowity. Bardzo przyjemne w dotyku.
 

Oraz mój drugi dumny nabytek Ta Daa...
 
Włóczka Sublime 100% extra fine merino. Druty 4mm. 50g, 116m.
Bardzo mięciutkie i milutkie, ale trochę robi wrażenie sznurkowe. Nie jestem w 100% przekonana do tej włóczki, ale dałam się skusić [znowu], bo to 100% merino i ładny kolor i w ogóle, w ogóle. Robię sobie szaliczek. 
Delikatny różowy [tak lubię różowy i się tego nie wstydzę ;-]]



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz