21 września 2013

żółta poduszka

Tym razem nie wydziergałam, ale uszyłam sobie poszewkę na poduszkę, ręcznie. Miałam coś na kształt narzutki/szlafroczka z polara. Całkiem ciepłe i miłe, ale trochę dziwnę i postanowiłam, to coś, przerobić na poduszkę i jestem całkiem zadowolona z tego pomysłu.


 Do kieszonki można sobie włożyć łapkę
 Albo smerfa :-]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz