30 października 2013

Różnoraki szalik

Czyli hulaj dusza, piekła nie ma, czyli różniaste wzory, czyli poplątanie z pomieszaniem, czyli zwariowany szalik. TaaaDaaamm.
Robiłam różnymi wzorami bez ładu i składu, co mi przychodziło do głowy. Nie liczyłam rzędów. Nie które wzory się powtarzają, nie które w ogóle.
Włóczka Czterdziestka, 40% wełna, reszta akryl. Wydziobane na drutach 5mm. Zużyłam cały motek, 100g/300m. Robiąc po 30 oczek wzdłuż, wyszło 193cm, prawie prawie 2 metry! Zawijam się nim wokół szyi 3 razy!









oraz kizi-mizi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz