25 listopada 2013

Kaptur

To jest to nad czym pracowałam całą jesień. Sweter zrobiony na zamówienie dla osobnika płci męskiej.
Wydziergane na drutach 5mm, na okrągło od góry. Włóczka Mimoza Natura [Opus].




Osobnik zamówił sobie sweter z:

                                                                         kieszeniami,

                                                                        kapturem

                                                        i żeby nie było mało, to jeszcze na zamek.

I w ogóle wszystko robiłam pierwszy raz. Bez żadnego wzoru, według swoich własnych kosmicznych wyliczeń. Pierwszy raz robiłam zapinany sweter dla faceta, pierwszy raz kieszenie, wszywanie zamka i ola Boga!, kaptur. Byłam bliska załamania nerwowego, ale instynkt samozachowawczy pozwolił dotrwać do końca...i przeżyłam. Tyćko może kapturek jest za duży, ale i tak jestem całkiem z siebie zadowolniona, w sumie. Jednakże, z robieniem kapturów i wszywaniem zamków chyba dam sobie spokój na jakiś czas... muszę odpocząć.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz