25 lipca 2013

Czerwony zapinany sweterek

Zaczęłam go robić 120 lat temu. Wzięłam się za niego ochoczo i radośnie. Robiło mi się go szybko i wesoło, aż nastąpił trach i zastój. Potem długo nie mogłam się za niego wziąść, a jak się brałam, to jakby za karę, ale jakoś szło po maleńku. No i pewnego razu, jak tak modliłam się nad tym sweterkiem, to jakoś samo przyszło i zaczęłam się rozpędzać. Po skończeniu dołu, rękawy poszły z prędkością rozpędzonej lokomotywy. Namoczyłam, zblokowałam, samo się wyschło i wysłałam do Polski dla mamutka w prezencie. Mam nadzieję, że będzie nosić.

 Włóczka Diament Natura, 80% angora, 20% akryl. Robiłam na drutach z żyłką 4mm, od góry.
                                                                       blokowanie





sweterek gotowy do podróży


18 lipca 2013

z resztek

Wcześniej zrobiłam beret z pewnej kolorowej włóczki i zostało mi jeszcze trochę więc wydziubałam ... jeszcze jedną czapkę! Jakby mi czapek brakowało. A że zrobiło się teraz naprawdę gorąco, to nie mam fazy na kończenie swetrowych projektów i zadowalam się drobizną.


 Tu czapka w roli abażura
 oraz wersja dyskotekowa.

A że z tej reszty została mi jeszcze resztka, to zrobiłam to:
sweterek dla Pana Misia [na wymiar, wow]
 

ciekawe ciekawostki


Ide se, patrze se, a tu takie coś na ścianie malnięte. Ludzie to mają wyobraźnię. Królowa pszczoła na tronie pije sobie kakao [taka jest moja wersja].

Morsy też lubią motylki.

Zakupiłam dziś taką książeczkę. Ciekawe jest to, że cena z tyły książki stoi jak byk, że 13 kłaków [funtów] , a cena u dołu na półce, że 4 kłaki, a przy kasie wyszło, że 3 kłaki. Żyć nie umierać, biorę. Książka żadna rewelacja, ale jest parę ciekawych projektów i coś się da wymodzić. Jeszcze dorzucony jest do tego taki duży notatnik do robienia notatek, apparently.

IceYarns!!!

My favorite yarn ever!!
Kupuję sobię co jakiś czas wełnę on-line z www.iceyearns.com.  Bardzo ich lubię. W Polsce znana pod nazwą YarnArt [ o ile się nie mylę]. Anyway, mają duży i bardzo fajny wybór, naprawdę tanio, tylko za przesyłkę dużo się płaci, ale przynajmniej paczka [prezenty! prezenty!] przychodzi szybko. No i oto jest. Przyszła. Przedstawię wam co mi Mikołaj-Kurier przyniósł w środku lata.

 Przyszło w takim worku.
 Włóczki w paczkach.
 Mohair Classic: 70% moher, 30% acrylic, 5-6 mm, 100g, 200m, Bulky.
It's so fluffy I am gonna die!
 Już wiem co i dla kogo z tego zrobię, ale nie powiem.
 Artic Merino. 48% merino wool, 25% polyamide, 27% acrylic. 3,5mm. 50g, 300m
 Planuję zrobić sobie z tego jakiś śliczny kardiganek.
 Loren Wool. 30% wełna, 65% acryl, 5% lurex. 3 mm. 50g, 255m.
 W taki sposób robi zdjęcia mój telefon. Wybiera sobie kolory, jak mu się podoba. Generalnie wełenka ma taki żywy żółty kolor, jak na pierwszym zdjęciu.
 Merino Gold Batik. 40% merino wool, 60% acryl. 3-4mm. 100g, 400m.

gorąco i piesek Mia

Pierwszy raz od niepamiętnych czasów w Anglii jest ciepło, gorąco nawet. To niesłychane i niesamowite, ale jest i to się liczy. Anglię nagle uderzyła fala gorąca i niezwyczajni do ciepła mieszkańcy wysp padają jak muchy, pyszczkami w dół. Spalone słońcem skwarki musze. Jest gorąco, że idzie zdechnąć, ale jest fajnie i niech tak zostanie jak najdłużej, bo trzeba naładować baterie na nieuchronnie nadchodzące mroczne, ponure i depresyjne miesiące jesienno-zimowo-wiosenne. Lud tłumnie wali do parków, wszelkiej zieloności i jakiej kolwiek namiastki wody. Ja i  mój osobisty brat wraz z czworo-łapnym stworzeniem bożym zwanym Pieskiem, Mią-Piszczałką lub Mią-Żmiją, tudzież po prostu Mią, wybraliśmy się na łono natury.

 
 Oto Mia.




 Oto Pańcio




11 lipca 2013

Archiwa

Kilka swetrów, które zrobiłam kiedyś, kiedyś.

Na pierwszy ogień mój ulubiony, który ciągle noszę. Zrobiony prostym raglanem z włóczki Baby Light - IceYarn. Bardzo miękkie i przyjemne w dotyku.
Ten sweterek też z włóczki  IceYarns. Trochę długi mi wyszedł, ale jest ok
.
Bardzo miły swetereczek zrobiony z tweeda, ileś tam procent wełny. Trochę szeroki w barkach więc daję go dla braciaka, muszę tylko przedłużyć rękawy.
Z moherkiem. Bardzo fajnie się go robiło.

Ten też z mohrem i wełną. Ciepły, ładny i miły, wysłałam go mamie. Podobał się.

10 lipca 2013

Berecik

Oto jest - berecik. Zaczęłam go robić wczoraj popołudniu, a dzisiaj musiałam połowę pruć, bo był za duży. Siedziałam i dziubałam pół dnia, ale w końcu jest i jest ok. Druty 3,75, włóczka Patons. Trochę zrobiłam po swojemu żeby pasowało do mojego łebka. Projekt wzięłam z mojej nowej książki, [jeszcze ciepła, prosto z piekarni] "Sock Yarn One-Skein Wonders". Bardzo fajna.  








9 lipca 2013

Mój raglan

Nauczyłam się robić raglan dzięki pomocy wskazówek ze strony www.uantoniny.blogspot.com,
a także z podręcznej książki. Raz kiedyś próbowałam, ale uznałam, że to jakiś koszmar i nigdy nie będę mogła tego zrobić. Po jakimś czasie jednak wzięłam się jeszcze raz i tym razem poszło, a zwłaszcza, jak się robi z pięknej włóczki - Diament Natura, 80% angora, 20% akryl. Cudowna, mięciutka angorka.  

Cieplutkie i mięciutkie

Cieplutki cardigan zrobiony z merino, druty 5mm. Wzór z książki "New England Knits". Włóczka bardzo miękka i przyjemna.  

Oczywiście, musiałam zrobić troszkę po swojemu.
A to zdjęcie modelki z książki