21 kwietnia 2014

Kew Gardens

W wielkanocny poniedziałek wybrałyśmy się z koleżanką do Kew Gardens. Rano trochę się chmurzyło, ale od 13.00 miało być piękne słońce, a deszcze dopiero wieczorem. Gdy wybiła godzina trzynasta - lunęło i żeby nie było mało, to z gradem. Robiłyśmy zdjęcia w deszczu i sterczałyśmy pod drzewami czekając kiedy przestanie padać na następne 5 minut, żeby mieć czas na podejście do następnego drzewa i pod nim stanąć. Ale nie było aż tak źle, były przebłyski słońca i nie było zimno. Wycieczka bardzo się udała i było przepięknie.




                                                 Redwood Grove i Woodland Glade


Japanese Gateway


  Sekwoje [redwood]

                                                                     


Udało mi się uchwycić robina, który siedział na bambusie.

Minka House w bambusowym ogrodzie.

Wielki rododendron.

     A tu ptak, na którego moja koleżanka mówiła papuga, a ja bażant. Prawdopobnie jest to coś pomiędzy.



To zdjęcie jest z zrobione z tarasu widokowego Treetop Walkway. Wchodziło się na niego po schodach i łaziło po pewnego rodzaju konstrukcji, która sprawiała wrażenie bardzo niestabilnej i niebezpiecznej. Nie polecam.


Ogród Śródziemnomorski

Eukaliptus!

 Skubi-Dubi-Du?

W Palmiarni.

Wielkie bananowce ze zwisającym kwiatem, które wyglądały jakby miały zaraz wessać twoją głowę.


                                               No i oczywiście przepiękne lilie wodne.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz