22 czerwca 2014

Kwadratowy i klątwa

Nazwałam go Kwadratowy, bo jakiś taki kształt... kwadratowy, jakby.
Mam tę włóczkę chyba z dwa lata i ciągle czekała na swoją kolejkę. W końcu ją wyciągnęłam, ale za co się zabrałam, to mi nie szło. Robiłam i prułam, robiłam i prułam, nawet jak miałam pół swetra zrobionego. Albo nad czymś pracowałam, szło ok, odłożyłam na chwilkę i już za nic w świecie nie mogłam się zmusić żeby do tego wrócić. Nad włóczką wisiała klątwa. Jak się coś za pierwszy razem zaczęło i nie poszło, to już nie pójdzie z żadnym projektem. Klątwa. Włóczka musi jeszcze dłużej odleżeć żeby klątwa zeszła.
Po słusznym czasie, zabrałam się za zapinany sweterek ściegiem francuskim. Nie dotrwałam  [jeszcze troszkę klątwy wisiało], zmieniła się koncepcja i powstał Kwadratowy z którego jestem całkiem zadowolona :-]


Włóczka IceYarns, Merino Gold Batik, 40% merino, 60% akryl. 100g - 400m.
Zrobiłam go na drutach 4mm i 3,75mm. Metodą od góry, raglanem.











4 komentarze:

  1. sweterek wyszedł bardzo ładnie prawo - lewo dziergasz bez problemu to z chustą też dasz sobie radę:) Ładnie wygląda to zapinanie pod szyją:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie cieniowane kolorki !!! I super wykonanie!!!Taki niezwyczajny zwyklak ;)
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, zwykły ale ładny. :)

    OdpowiedzUsuń