26 czerwca 2014

Mały Błękit

Kupiłam włóczkę żeby zrobić skarpetki. Zabrałam się do pracy nie zbyt ochoczo ale z pełną determinacją. Jak skończyłam, to okazało się, że wyszła bluzeczka. U mnie to normalne. Niektórzy tak mają. Dzierganie skarpetek będzie czekać do jesieni, bo nie mam teraz na nie weny.
Mam wenę na sweterki/bluzeczki  :-]

Moje Błękitne Niebo:

 Cotton On, 50% bawełna, 50 % akryl. 50g/145m, zeszły zaledwie 4,5 motki. Druty 4mm.










7 komentarzy:

  1. Na wieszaku wyglada... no tak sobie, ale na Tobie rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. troszkę za duże na mnie... Wisi na mnie, jak na wieszaku hi hi hi :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale nie, z wypelnieniem jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, wypełnienie nadaje kształt ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się - z wypełnieniem jest bardzo dobrze:))
    Co Ty mi tam wrzuciłaś do paczki?? Ja tylko o markerki prosiłam:)) Zawsze żałuję, że nie mam cierpliwości do robienia biżuterii bo narobiłabym sobie takich dłuuuugich kolorowych kolczyków:)
    O skarpetki się nie martw będzie to dobry pretekst żeby się kiedyś spotkać:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Paczka już leci, a w niej niespodzianki :) ...i markery.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna bluzeczka, a na człowieku jeszcze piękniejsza :) Idealne na lato - kolor i włóczka. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń