19 września 2014

granatowy ma się dobrze

Mój granatowy, który sobie grzecznie dziubałam przez kilka tygodni na drutach 3,25 i 3,5mm, doczekał się końca. Teraz się grzecznie blokuje, a jutro powinien się grzecznie zszyć, a pojutrze wrzucić na bloga :]


Nowa chusta, którą dzierga mi się całkiem przyjemnie :]
 

Idę se, patrzę se, a tu UFO rośnie se. ???


Się okazało, że to Arum Italicum.
Roślina, rzekomo z liliowatych, która lubi podmokły teren i ujawnia się najchętniej w okresie jesienno-zimowym i ma właśnie takie "jagody". Nie wiem, czy jakiekolwiek ptactwo, to je. [Wygląda smakowicie ;]

2 komentarze: