6 września 2014

Żeby nie było,

że nic nie czytam.
Ja też coś czytam podczas dziergania. Choć tak naprawdę, to słucham czytania, co poniekąd na jedno wychodzi, [jak dla mnie].
Czytam/słucham "Hrabia Monte Christo" Aleksandra Dumasa i mi się bardzo podoba. Czasami akcja galopuje i zapiera dech w piersiach, a czami są takie rozdziały, że w ogóle nie wiem o co chodzi, ale generalnie jest OK. Polecam czytania/słuchania.


I żeby nie było, że nic nie dziergam, to mój sweterek urósł już tyle.
Na początku tygodnia dziergałam go tyle co nic. Zrobiłam góra, jakieś 5 rzędów, a potem w czwartek i piątek popędziłam rączkami i doszłam do pach, w końcu.

Mój dziewiarski kącik.
Kupiłam sobie dzisiaj i zmontowałam regałek na moje dziewiarskie książki i inne dziewiarskie przyrządy.
Na półkach po lewej są moje książki, a na górnej półce po prawej pudełko z drutami z żyłką i inne dziewiarskie szpargały. Proste druty siedzą w szufladzie w innej szafce. W tej czerwonej torebeczce są guziczki i inna przydatna drobizna.
Teraz, to nie pogadasz :]

No i na dokładkę Mia w locie :]


 Skacze tak do wody za patykiem. Ten pies, to dosłownie ma tylko patyki i piłki w głowie.


3 komentarze:

  1. Tę książkę czytałam już 7 razy i zamierzam jeszcze kilka razy ją przeczytać bo jest fenomenalna:)) A na drutach machasz bardzo szybko:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. /ja też słucham książek :) Pies jest boski, niezły nurek :)

    OdpowiedzUsuń