7 października 2014

Hanging Leaves chusta

Tę chustę też już dawno chciałam zrobić. Byłam zauroczona tymi zwisającymi liśćmi i z początku nawet kombinowałam, jak by tu je zrobić ze zdjęcia i może nawet bym wykombinowała, ale w końcu książka przyszła pocztą i było po kłopocie.
Szło się urąbać z tymi prawymi i lewymi, ale urozmaiceniem było dodawanie 8 oczek co 4 rząd. Kilka "powiększeń" rzędów dziennie i jakoś szło. Później, jak już doszło do dziergania liści, to się przeraziłam, jak ja mam wydziergać 1000 liści?! Przecież mi to zajmie 2 lata! Okazało się, jak już poznałam jak się te liście robi, że dzierganie ich szło dość szybko. Jak już się człowiek do nich przysiadł, to jak narkoman; jeden za drugim, i następny, i jeszcze jeden, nie można było przestać.
Zadowolona jestem z efektu końcowego. Podoba mi się ta chusta i będę ją nosić dumna i blada ;-]





 Prawe wydziergane na drutach 3,75mm, a listki na 3,25mm, choć w instrukcji stało, że miało być na 3,5, ale to było dla mnie stanowczo za grubo.
Włóczka Nako, Moher Special Ebruli. 100g/550m. Zużyłam ponad motek. 10% moher, 10% wełna, 80% akryl.
Listki wydziergane z włóczki Vivacious 4Ply, 100% merino.







Te listki na początku rzędu dziergałam według instrukcji, ale nie podobały mi się...

...więc zrobiłam je moim sposobem i teraz mi się podobają :]

dużo lepiej : P




3 komentarze:

  1. Widzę, że Botanical Knits rządzi ;) Zachęcasz! Co następne?

    OdpowiedzUsuń
  2. Następne się dzierga, ale nie powiem co żeby nie zapeszać, bo jak powiem, to będzie prucie, a tego nie chce, bo mi bardzo zależy na zrobieniu tego. Powiem tylko, ze będzie to mały projekt, ale bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nieźle ciekawie te listki wyglądają:) Co tam będzie następne? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń