9 listopada 2014

czapka na listopad

Moja pierwsza czapka do akcji 12 czapek w jeden rok, czapka na listopad.
Wydziergana z podwójnej włóczki Ice Yarns, 48% wełna [granatowa] i podwójnej włóczki Strompegarn Tiger, 75% wełna [kolorowa]. Połączenie tych włóczek dało efekt ciepłej, miękkiej i grubej czapki. Jestem całkiej z niej zadowolona. Bałam się, że będzie ciasna, bo już kiedyś parę razy próbowałam dziergać fair isle i nitka przeprowadzana z tyłu robótki bardzo się zaciśniała. W przeszłości dziergałam na różne sposoby: najpierw trzymając dwie kolorowe nitki w lewej ręce, ale to był totalny koszmar, później trzymając jedną nitkę w lewej i dziergać tę nitkę po naszemu, a drugi kolor nitki w prawej i dziergać po angielsku. Wychodziło ciasno, bo nitka w lewej była bardziej naciągnięta. W końcu poddałam się i zaczęłam dziergać tak jak oryginalnie Fair Isle technika jest dziergana, czyli oby dwia kolory narzucałam na drut prawą ręką. Wychodzi odpowiednio luźno i jak się wejdzie wprawę, to idzie naprawdę szybko :]


Nie wiem, czy powinnam ją namaczać i naciągać, ale generalnie z czapkami, to się za bardzo nie wysilam na blokowanie. Na głowie się naciąga i dobrze wygląda.

Ten ściągacz dziergałam i prułam 3 razy. Ostateczna wersja też jest zła, ale nie było mowy żeby znowu pruć i dziergać od nowa. Musi zostać tak jak jest.
Ściągacz na drutach 3,5mm, reszta na 4mm.

Czubek czapki jest w paski.

12 komentarzy:

  1. Ciekawa czapka i zgadzam się, że nie potrzeba blokować - na głowie i tak się ładnie układa:) pozdrawiam z deszczowego łódzkiego:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna kolorystyka! Ja tez boję się wzorów wrabianych, a dokładnie tego, że ściągną wyrób... Już raz tak zrobiłam, ale chętnie zrobię jeszcze jedno podejście :) Ściągacz jest ok!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się robótki też zawsze ściągały, ale znalazłam na to sposób i teraz to kwestia praktyki. Powodzenia i nie poddawaj się :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa, oryginalna, a do tego cudownie kolorowa :) Świetna! Ja czapki jeszcze w życiu nie blokowałam, jakoś nie czuję specjalnie takiej potrzeby, na głowie zawsze uleży się jak trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna! Bardzo fajnie wyglądają te wesołe, kolorowe kropeczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Ja mam ogromny problem ze wzorami wrabianymi... Tym bardziej podziwiam Twoją czapkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wzory wrabiane, tez miałam kiedyś problem z zbyt ciasnym napisaniem nitki. Wtedy zrezygnowałam z tych wzór, twierdząc że nigdy się ich nie nauczę. Ale czas uczy pokory i umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest śliczna :)))
    Czapek wogóle nie blokuję, pierwszy deszcz załatwia sprawę :)

    OdpowiedzUsuń