25 grudnia 2014

Autumn's End i Wesołych Świąt

Koniec Jesieni... na początek zimy:]


Akurat tak wypadło, że sweterek zrobił się gotowy na święta.

Miała ochotę na ten sweter już od dawna.
Dziergało się go naprawdę szybko i przyjemnie, choć były momenty zwątpienia, a nawet zaniechania, ale to chyba tylko dlatego, że nie dziergałam jeszcze swetra takim sposobem i nie wiedziałam o co projektantce [Alana Dakos] chodzi. Nie rozumiałam jak to zrobić, ale w końcu rozszyfrowałam.
Sposób to taki, że dzierga się na okrągło od dołu, a potem osobno rękawy, a potem rękawy się przytwierdza do pach i dalej wszystko razem, aż się wydzierga dekolt i kołnierzyk.


Wzór ażurowych listków spowodował, że przed blokowaniem sweter wyglądał na mały i w dziwnym kształcie, czyli jak psu z gardła wyjęty.

Blokujemy - prostujemy...



Rękaw połączony razem z dekoltem raglanem od pach w górę.






Włóczka Jarol Heritage, 55% wełna, 25% akryl, 20% nylon. 100g - 245m. Zużyłam tylko 3 motki.
Druty 4,5mm.

A teraz świąteczny wypas, czyli wizyta kota-mikołaja! :]
Oto kot sąsiadów, który jest baaaardzo przyjacielski i wchodzi do każdych otwartych drzwi. No i przyszedł do mnie na wizytę w Pierwszy Dzień Świąt i od razu zadomowił się, jak u siebie.





 Wskoczył sobie na fotel i zaadoptował jako swój

 O, jaki rozkoszniaczek :]
Pozwoliłam mu troszkę u mnie posiedzieć, a potem musi już iść, bo jego Pańcia będzie za nim płakać... albo  mówić: - gdzie ta łajza znowu się szwęda!? ;]


1 komentarz:

  1. Wszystkiego najlepszego na nowy rok dużo zdrowia szczęścia i nowych pomysłów na dzierganie:) Sweter bardzo fajny:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń