28 marca 2014

Zielona Gąsienica ma się dobrze

Szal Zielona Gąsienica ma się ku końcowi. Jeszcze tylko 2-3 cm i będziemy zakańczać i blokować i bedzie.
[ale to dopiero w następnym tygodniu]



25 marca 2014

Szal się robi

Dziergam sobie, ale pomalutku, bo mnie "korzonki" zmogły :-[ auć
Przewiduję zastój na moim blogu, buuu.


z tego się robi...

23 marca 2014

Poppy

Moja pierwsza makówka. Przepis z  tej strony.
Druty 6mm, ściągacz 5,5mm, kwiatek 5mm.




Pierwsza, ale nie ostatnia. Będzie więcej, bo podoba mi się ten sposób.

18 marca 2014

Orzeszki

Kocyk z orzeszkami i listkami.
Zrobiony z różnych wełen [mieszanek], z którymi od dawna nie wiedziałam co zrobić. Co zaczęłam jakiś projekt i byłam już nawet w połowie, to zmieniała mi się koncepcja i prułam.
No i nic, jest kocyk. Dość gruby, na drutach 5,5.
Długość 80cm/1m




15 marca 2014

Washington Square Cardigan

Moje pierwsze dzieło z książki. " Metropolitan Knits. Chic disigne for urban style" - Melissa Wehrle.
Super książka z projektami do dziergania.

Mój sweterek, to "Washington Square cardigan". Robiło się go szybko i przyjemnie na drutach 6 i 5.5mm.
Włóczka Life Chunki [granatowa] i James G.Brett Chunky z zawrotną ilością merino - 10%!


 "Metropolitan Knits"
Tu dziewuszka pokazuje "mój" sweterek. 



 W mojej wersji ażurowego wzoru nie ma dziur. No i dobrze, bo po co mi dziury wielkości palca [zrobione drutami 6mm] w grubym, zimowy swetrze. Trochę się mija z celem. Jak widać na obrazku, moja wersja prezentuje się bardzo ładnie [mówiąc nie skromnie ;-].



10 marca 2014

Dzień Kobiet

Trochę jestem spóźniona z tym postem. Kwiatki dostałam 8-mego wieczorem, zdjęcia porobiłam na drugi dzień i na trzeci dzień dopiero wrzucam zdjęcie moich ślicznych tulipanków.
Ta Daaaamm :-]

8 marca 2014

Tulipanki

Akurat tak wyszło - tulipanki na Dzień Kobiet! :-]

Jarol Heritage, to będzie teraz moja ulubiona włóczka. Bardzo fajnie się z niej robi. Ładnie się układa, jest miękka i przyjemna w dotyku. 55% wełna, 25% akryl, 20% nylon. 4mm, 245m, 100g.

A oto sweterek, który najpierw zaczęłam 2-3 tygodnie temu, a potem porzuciłam na jakieś 1,5-2 tygodnia. W końcu, kilka dni temu się za niego wzięłam, modląc się za każdym rzędem żeby mi starczyło nitki [w sklepie już więcej nie było]. No i w sumie nie starczyło, nie miałam na kołnierz, ale później okazało się, że rękawy wyszły troszkę za długie i sprutą resztkę mogłam wykorzystać na zrobienie kołnierzyka. Sweterek wyszedł na styk, przydałby się centymetr wzdłuż i wszerz, ale nie jest tak źle.
Zrobiłam go na drutach 4,5 [nitka jest dość gruba] i zużyłam dokładnie całe trzy motki.

Tu sweterek przed blokowaniem i jak widać zabrakło na kołnierz.

 A tu po blokowaniu. Rękawy sprute i ściągacze zrobione od nowa trochę inaczej. Z odzyskanej włóczki mogłam spokojnie zrobić kołnierzyk.
No i nauczyłam się czegoś nowego. Lepiej jest guziczki przyszywać po blokowaniu, bo jak namoczyłam, naciągnęłam i przyszpiliłam zapięty sweterek, to guziki naciągnęły dziurki. Przedtem były ładne i zgrabne, teraz są wielkie dziury przez które guzik wyślizguje się. Musiałam te dziury pozszywać.
Człek się uczy na błędach. Wcześniej z innymi zapinanymi sweterkami robiłam tak samo i też mi się robiły wielkie dziury, ale nie skojarzyłam, że to z powodu blokowaniu, myślałam, że to ja je takie zrobiłam i zastanawiałam się, jak mogłabym je zrobić jeszcze mniejsze. Dużych guzików nie lubię, bo zawsze wyciągają sweter i w ogóle brzydko. Grube guziki pasują do grubej włóczki, takiej na druty np. 8-9mm.

 Ażurowy wzorek w kształcie tulipanków.

 Na rękawach też tulipanki, ale inne.

             Prawdziwy kolor jest taki. Ciepły brąz. Aparat robi zdjęcia koloru, jak mu się podoba.

7 marca 2014

Śmieszne skarpetki

Śmieszna mieszanina kolorów i śmiesznie się te kolory układają. :-]
Cieniutka wełęnka Regia, 75% wełna, zrobione na drutach 2,75.