12 kwietnia 2015

wełna, kwiatki i projekt

Dawno już nie kupowałam włóczek. Tzn. kupowałam małe pojedyncze motki na skarpetki, ale to prawie się nie liczy. Chyba jakiś większy wysiłek finansowo-włóczkowy popełniłam w wakacje i chyba nawet w tym samym sklepie! Jechałam do znajomy [daleko] i wiedziałam, że po drodze będzie ten sklep. Nie mogłam przepuścić okazji, bo skoro już jestem  w tej okolicy raz na ruski rok, to trzeba się koniecznie zaopatrzyć we włóczkę. Tym bardziej, że mają tam cudownie taniego DROPSA!
Zakupiłam se Dropsa Karisma. Tego jeszcze nie miałam :-D
11 kłębków, każdy 100m. 100% wełna! :-D


 Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i musiałam natychmiast wydziergać próbkę wzoru, który już od dawna mi chodził po głowie.

Również zakupiłam dwa kłębki włóczki na skarpetki + druty 2,50mm :]
Oj będzie się dziergać :-D




Jabłonka powoli szykuje się do zakwitnięcia.


Na koniec mój kolejny projekt nad którym ciężko pracuję... z przerwami.


4 komentarze:

  1. Wspaniałe zakupy :-)
    Nowy projekt wygląda zachwycająco :-)
    Wiosna piękna u Ciebie...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracuj pracuj bo ten fiolet mnie ciekawi:) A z wełny widzę płaszczyk tym wzorem:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń