2 października 2015

Buty Elfa

Po raz pierwszy filcowałam wełnę! :-]
Wydziergałam Elfowe kapciuszki [Elf shoes] ze 100% wełny i wrzuciłam do w prania na 60 stopni. Myślałam, że będę musiała je prać kilka razy żeby się skurczy, ale nie, udało się za pierwszym razem. Choć w sumie to był drugi raz. Najpierw je namoczyłam w zlewie w gorącej wodzie z kranu, ale nie zrobiło to na wełnie żadnego wrażenia. Poczekałam kilka dni [aż coś więcej uzbiera się do prania ;-] i wrzuciłam do pralki. Po wyciągnięciu z pralki nadałam im kształt i przez noc wyschły.
Jestem całkiem zadowolona z efektu końcowego i cieszę się, że będę miała teraz ciepłe, filcowane kapciuszki. Myślę nawet o zrobieniu następnych.





Bambosze wydziergane w dużym rozmiarze żeby potem były dobre gdy się skurczą. Nie ma tylko jeszcze trójkątnych ozdobników wokół kostki.  

Przed praniem i po praniu.

Najpierw założyłam sfilcowane bambosze na stopy żeby nabrały kształtu i wyschły w ten sposób, ale potem stwierdziłam, że nie, tak nie chcę i wypchałam je plastikowymi torebkami i zostawilam do wyschnięcia.








Włóczka: Drops Big Delight. Kolor 09 Dyelot 1178. 100% wełna. Zużyłam prawie cały jeden motek. Druty 6mm.



4 komentarze:

  1. no nie? :-] fajne i ciepłe. Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne kapciuszki :-) Piękne kolory - bardzo mi się podobają :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń