1 listopada 2015

Kratka z kropką,

czyli powrót jednorękiego bandyty,
czyli robimy zdjęcia wszystkiemu co widzimy, [bo wszystko takie pikne co cud],
czyli głodne ptactwo,
czyli rękawiczki-bezpalczatki.

KRATKA Z KROPKĄ :-]




Idziemy do parku

- A co ta Pani tam pstryka? A ma co coś do jedzenia?

- Szybko, biegnijmy, może też coś dostaniemy.

- Etam, idę stąd. Nic nie dali.





- dobrzy ludzie, rzućcie kawałek chleba,
... czyli głodne ptactwo parkowe

- Ty se rób zdjęcia, a ja będę się pluskał.

Jednoręki bandyta!







Kolejny gang wodnego ptactwa.



- Jak to tak? Przyszła do parku, a nawet okruszków chleba nie przyniosła. Jak tak można? Kto tak robi? 
- Tak się nie robi. Nic tylko te głupie zdjęcia ciągle pstryka.





  ...czyli fotografujemy wszystko co widzimy ;-]







- Następnym razem proszę przynieść jakieś małe co nieco.

- ok, przyniosę, sorry.

Włóczka: Schachenmayr Regia. 75% wełna, 25% polyamid. 25g/105m. Druty 2,75mm

2 komentarze:

  1. Fajne mitsy:) Szkoda, że nie mam cierpliwości do żakardu:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjne mitenki :-) Śliczne kolory.
    Cudowna sesja zdjęciowa :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń