28 lipca 2015

Happy summer


Lato? Hmm... na dworze z jakieś 17-18 stopni w porywach do 20, ale co tam - Happy summer!
Jeśli truskawki są [w sklepie], to znaczy, że lato też jest :-]


Mój letni projekt z bawełny, który chcę wydziergać i ciesze się że "to" dziergam, ale idzie mi tak powoli. Kilka rzędów dziennie. Może dlatego, że to bawełna i jakoś tak inaczej niż z wełną? Nie wiem, ale jestem zdeterminowana.


Drugi projekt narzuciłam na druty wczoraj wieczorem i tyle wydziergałam do północy. Idzie mi radośnie i szybko, pomimo iż trudno się robi takie wzorki z dwóch kolorów nitek i efekt nie jest zbyt cudowny, ale skończę to to i będzie cool.


Na koniec pisania i komponowania tego posta po truskawkach została tylko pusta miseczka i urocze wspomnienie :-]


26 lipca 2015

fale

Skarpetki z wełny z falkami i w białe paseczki.


Włóczka Regia, 75% wełna, druty 2,75mm. 







Dover


Unieście

24 lipca 2015

Nie to żebym się chwaliła, albo co...

Ale... upiekłam po raz pierwszy Kopiec Kreta, yay !!
Superaśno :-]]


Po zrobieniu ciasta trzeba było wstawić je do lodówki na 2 godziny żeby doszło [do siebie [lub do mnie]], a później ... co tu owijać w bawełnę... będzie wielka rozpusta !


Przez cały dzień pada non stop kolor i właściwie kolory przyrody [i wszystkiego] prezentują się całkiem przyjemnie po takim soczystym deszczu. 

Drewno mojego płotu i domeczek zazwyczaj jest koloru szaro-żółtego [gdy sucho], a po całodziennym deszczu nabrało intensywnego, pięknego brązu. Bardzo mi się podoba. Nie mogłam się oprzeć i nie pstryknąć zdjęcia. 
Jako bonusik piesek, którego nie mam, a chciałabym -  słodki jamniczek :-]



I jeszcze jeden bonus: małe dzieło wkrótce.


18 lipca 2015

Liliowy diament

Zaczęłam dziergać z tej włóczki zupełnie inny sweterek, ale mi nie wychodził. Sprułam i szybciorem wydziergałam "coś" innego. Taka bluzeczka/sweterek. Trochę taka przykusa, ale nie za mała, powiedziałabym: przylegająca. No i w porządku. Trochę było mi nie przyjemnie robić zdjęcia w takim pełnym słońcu. Jednak, częściowo wełniany sweter w lato, to za gorąco. Może dlatego te zdjęcia nie są zbyt świetne, bo już więcej nie chciałam pstrykać, a potem nie było z czego wybierać. No, ale coś jest i ok :-]

 Przód i tył.

 Wzorek diamentów [tak to sobie nazwałam].

Jakoś tak wyszło, że sweterek częściowo podobny do tego liliowego, ale zupełnie inna włóczka i wzorek też inny. Chyba zaczynam się powtarzać i nie mam ostatnio polotu.

Włóczka: IceYarns, Donna Wool. 40% wełna, 60% akryl. Druty 4,5mm. Zużyłam prawie 4 całe kłębki [1 kłębek: 50g/165m]. Raglan.

 Diament na ramieniu.



12 lipca 2015

Czapka w kratkę

Następna czapka z cyklu 12-czapek-w-jeden-rok. No i wiadomo, ostatnio była na czerwiec, no to teraz na lipiec. Prawdopodobnie powinna być jakaś bawełniana, albo ażurowa [ no bo letnia pora], ale nie, jest wełniana i nie-ażurowa i też jest fajnie. Szczerze mówiąc, to mi się ta czapka, naprawdę bardzo podoba :-]
Wzór jest z papugowany z youtube. Już dawno miałam oko na właśnie taką czapkę.





Wendy Merino, 100% wełna. Druty 4mm.



8 lipca 2015

Szare z brązowym jedzie po zielonym

:-D
To na razie, póki co, na ten moment, ostatnie mitenki. ;-]
Co tu się rozpisywać...
Se popatrzcie...



Grube, ciepłe, przytulasie. 



No i jak można się domyślić, mitenki powstały pod hasłem: wykańczamy końcówki.
Włóczki;
- szara: Rowana felted tweed aran. 50% wełna, 25% alpaka, 25% wiskoza.
- zielona: Drops. 100% wełna
- brązowa: Vintage wool. 100% wełna.
Druty 4mm

5 lipca 2015

mój kawałek ogrodu

Czyli małe jest piękne, czyli small is cute!


Mój perfekt ogródek!

Oto owieczka, która dostarcza mi wełnę :-]


Mój kwietnik :-]  



  :-D

Niedziela w ogrodzie :-]  

 Coś się wykluwa ... :-]


1 lipca 2015

błękitki

Moje następne mitenki.
Wydziergane bardzo prostą techniką: narzucamy na druty proste 40 oczek, 46-48 rzędów [zależy od wielkości naszej łapki]. Druty 4 mm. Dziergamy oczka prawe w tę i z powrotem,  czyli ściegiem francuskim. Wychodzi mniej więcej kwadrat, trochę prostokąt, coś koło tego, a potem zszywamy boki zostawiając dziurę na kciuka. Przy nabieraniu oczek zostawiamy długi ogon, który użyjemy do zszycia boku na wysokość mniej-więcej 2/3, albo jak komu pasuje. Przy zamykaniu oczek też zostawiamy ogon, który też użyjemy do zszycia boku od góry.


Włóczka: Wendy Ramsdale DK. 100% wełna :-]

Mitenki cudownie i idealnie układają się/przylegają do ręki. Nic nie zwisa, nic nie odstaje.

Mój eksperymentalny paluch. Na górnym zdjęciu, po lewej, widać, że paluch po prawej jest jakiś taki nie teges, a ten po lewej już lepszy ;-] . Zastosowałam technikę rzędów skróconych już po zszyciu boków.





Mniam, mniam, letnie słodycze !