26 czerwca 2016

Kocyk dla Michael-a

Wydziergałam ten kocyk z różnych resztek kolorowych motków Drops Nepal. Uzbierało się to to i nie wiadomo było co z tym zrobić, a za swetrami w różnych kolorach nie przepadam. Pewnego dnia wpadłam na świetny pomysł - no przecież kocyk dla dzidzi!! Dla Majkusia :-]
Wreszcie mogłam użyć sobie tego fajnego wzorku z bąbelkami, które są urocze dla dzieci, a trochę dziwne dla dorosłych, moim zdaniem, dlatego pomimo iż, zawsze mi się podobały to nigdy sobie ich nie robiłam. No, ale oczywiście, jak ktoś dorosły chce sobie chodzić w sweterku w bąbelki, to niech sobie chodzi. Proszę bardzo :-]
Kocyk wyszedł cudowny. Dość duży, gruby, miękki i przytulny.
Niestety nie mam sesji fotograficzne, bo po wydzierganiu od razu go oddałam i szczerze mówiąc, to nawet zapomniałam porobić zdjęcia. Mam tylko kilka zdjęć porobionych w trakcie dziergania, które wrzucałam na mój instagram.
Sorry, ale zdjęcia niezbyt dobrej jakości, bo robione telefonem.

Z perspektywy bąbelka.

Z bąbelkami raźniej.

Bąbelek w akcji.

Bąbelków Ci u nas dostatek.

Włóczka: Drops Nepal Mix, 65% wełna, 35% alpaka. Druty 5,5mm.


2 komentarze:

  1. Fantastyczny kocyk ! Świetny pomysł na wykorzystanie włóczek i na wzór.
    Śliczne bąbelki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Resztki zagospodarowane w prześliczny kocyk! Grunt, to kreatywne podejście :)

    OdpowiedzUsuń