24 kwietnia 2016

Bare Branches

Bare Branches  Alany Dakos z "Botanical knits 2".
Dokonałam kilku zmian: zamiast kaptura dałam ciepły kołnierz z jednym guzikiem, brzegi rękawów i obwódkę na przodach zrobiłam ściegiem francuskim i dałam 5 ślicznych guziczków.
Płaszczyk wyszedł ciepły, wygodny, gruby i ...ciężki, ale i tak bardzo mi się podoba i bardzo go lubię. Będzie grzecznie czekał na zimniejsze dni.






Wełna: Drops Nepal Mix 65% alpaka, 5% wełna, 50g/75m, zużyłam 12 i 0,5 motka. Druty 5,5mm i 5mm.

19 kwietnia 2016

Chusta Dew Drops

Ta bardzo piękna chusta według projektu Bex Hopkins wpadła mi w oko od razu jak ją zobaczyłam. Wydziergałam ją z delikatnej alpaki z dodatkiem jedwabiu, Drops Baby Alpaka Silk na drutach 3,75mm. Trochę się z tą chustą umordowałam, muszę się przyznać, bo mając milion oczek na drutach, przejście jednego całego panelu z kroplami zajmowało mi cały dzień. Dlatego, dziergałam tę chustę tylko jeden dzień w tygodniu, w weekendy, w sobotę, albo w niedzielę i dlatego chusta powstawała długo. Warto było się pomęczyć. Chusta wyszła bardzo ładnie i efektownie.










I oto tą piękną chustą będę kończyć sezon chustowy, jak na teraz. Mam jeszcze jedną cieniutką włóczkę na chustę w kolorze pistacjowym. Nawet już brałam się za dzierganie nowej chusty, ale nie szło mi i stwierdziłam, że jednak nie, wrócę do tego, jak mnie znowu najdzie.

2 kwietnia 2016

Elder Tree Shawl i staw, czyli chusta na płocie.

Miałam jeszcze jeden mały kłębek włóczki, który mi pozostał po mitenkach. Bardzo cieniutka nitka z ładnymi brązowo, zielono, beżowymi kolorami. Długo leżała i grzecznie czekała, a ja nie miałam na nią pomysłu. Choć kiedyś już mówiłam, że ja chustowa nie jestem, to jednak postanowiłam się wziąć i wydziergać chusty z tych zalegających cienkich włóczek. Jeszcze jedną nową chustę mam skończoną, ale muszę ją zblokować oraz jeszcze jeden piękny, zielony kłębuszek czeka w kolejce i to będzie póki co wszystko na temat.

Chusta Elder Tree jest bardzo łatwa do wydziergania. Wychodzi bardzo ładnie i efektownie. Polecam. Zaczyna się od jednego listku u dołu i idzie się w górę mnożąc rzędy liści w nieskończoność.

Nastała wiosna. Troszkę więcej słońca, trochę cieplej się zrobiło więc na sesję zdjęciową wybrałam się do półdzikiego parku z wodą, drzewkami i krzaczkami. Popstrykałam zdjęcia chuście, ptactwu wodnemu i wszystkiemu co mi się podobało.






















Włóczka: I Knit or Dye. Howlin - Sock/4ply. 100% superwash merino wool. Druty 4mm.